Poseł Michał Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej — ze skutkiem natychmiastowym. To pokłosie reportażu Kanału Zero, w którym dwie byłe współpracowniczki polityka oskarżyły go o przemoc fizyczną i psychiczną, poniżanie, groźby oraz nakłanianie do zażywania kokainy.
Klub KO nie miał wątpliwości: „Nie akceptujemy żadnej formy przemocy i wyrażamy solidarność z poszkodowanymi kobietami” — przekazała rzeczniczka klubu Dorota Łoboda. Przewodniczący klubu Zbigniew Konwiński dodał, że zawieszenie obowiązuje ze skutkiem natychmiastowym, a klub „oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby”.
W reportażu dziennikarki Moniki Krześniak kobiety mówią o krzykach, wyzwiskach, szarpaniu i strachu przed przyjściem do pracy. Jedna z rozmówczyń opisała, jak polityk miał nakłaniać ją do zażycia substancji przedstawianej jako kokaina — po jej zażyciu poczuła się tak źle, że obawiała się o życie. Obie mówią o długotrwałych skutkach psychicznych; jedna przyznała, że chciała odebrać sobie życie.
Kołodziejczak zaprzecza wszystkim zarzutom. Pytany przez Kanał Zero odpowiedział, że „to nieprawda”, i odszedł od dziennikarki, odmawiając dłuższej rozmowy.
Kim jest Michał Kołodziejczak? To poseł KO z okręgu konińsko-gnieźnieńskiego, były lider Agrounii, w latach 2023–2025 wiceminister rolnictwa. Z wykształcenia ekonomista.
Zawieszenie w klubie to pierwszy polityczny skutek reportażu. Klub czeka na weryfikację doniesień przez służby — nie przesądzono jeszcze, czy sprawa trafi do prokuratury. Sprawa pozostaje otwarta.
👉 Więcej informacji — pełny artykuł: Przemoc, narkotyki i polityka. Kobiety oskarżają Kołodziejczaka

