Piłkarze Orawy Jabłonka zapisali się w klubowej historii. W wyjazdowym spotkaniu z MKS Tarnovia 1909 zdobyli swój pierwszy punkt, grając na terenie rywala. Mecz zakończył się remisem, choć podopieczni trenera Pawła Batkiewicza dwukrotnie musieli odrabiać straty.
Charakter ponad wszystko
Szkoleniowiec podkreślił, że kluczem do sukcesu była postawa zespołu. Według jego słów, mimo niekorzystnego przebiegu wydarzeń, drużyna nie załamała się i walczyła do ostatniego gwizdka nie tylko o wyrównanie, ale również o zwycięstwo.
„Działamy zgodnie z metodą małych kroków i dzisiaj taki kolejny krok wykonaliśmy, zdobywając pierwszy w historii punkt na wyjeździe” – powiedział trener Paweł Batkiewicz.
Batkiewicz zwrócił uwagę na determinację i charakter swoich zawodników. Jak zaznaczył, przy wąskiej ławce rezerwowych zaangażowanie każdego z graczy na sto procent było niezbędne, aby utrzymać intensywność do końca spotkania.
Mecz zgodny z planem, ale z chwilowym rozluźnieniem
Spotkanie przebiegało zgodnie z założeniami taktycznymi, jednak – jak przyznał szkoleniowiec – problemy zespół sprawił sobie sam. Chwilowe odejście od planu meczowego poskutkowało stratą piłki, po której pierwszy strzał przeciwnika zakończył się bramką. Mimo to, zdaniem trenera, nie wpłynęło to negatywnie na mentalność drużyny, która okazała się kluczowa w tym meczu.
Orawa Jabłonka kontynuuje tym samym swoją filozofię rozwoju opartą na cierpliwym budowaniu formy – krok po kroku.
Źródło: Orawa Jabłonka
Fot. facebook.com

