W sobotnim spotkaniu Lubań Tylmanowa podejmował KS Babia Góra Lipnica Wielka. Mecz zakończył się wynikiem 5:2 dla gości, którzy po emocjonującej końcówce zainkasowali trzy punkty. Do przerwy utrzymywał się remis 1:1, ale druga połowa przyniosła prawdziwy festiwal bramek.
Pierwsza połowa: szybkie odpowiedzi
Gospodarze już w 16. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Jagieły. Jednak odpowiedź Babiej Góry była natychmiastowa – zaledwie dwie minuty później Dominik Gogolak wykorzystał podanie Tomka Łątki i doprowadził do wyrównania. W pierwszej części meczu obie drużyny miały kolejne okazje, ale wynik nie uległ zmianie.
Druga połowa: wymiana ciosów
Po zmianie stron inicjatywę przejęli goście. W 55. minucie Łątka po podaniu Kuspera wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gospodarze odpowiedzieli rzutem karnym, który na gola zamienił Kuziel. Jednak już w 60. minucie Wesołowski precyzyjnym strzałem zapewnił swojej drużynie kolejne prowadzenie.
Końcówka meczu należała do przyjezdnych. W 88. minucie Wesołowski asystował przy golu Łątki, a w doliczonym czasie sam ustalił wynik na 5:2. Dla Wesołowskiego i Łątki to dwie bramki i asysta w tym spotkaniu, a Gogolak dołożył gola i asystę.
Bohaterowie i znaczenie wygranej
Dzięki tej wygranej Babia Góra umacnia swoją pozycję w tabeli. Zespół pokazał charakter, potrafiąc odwrócić losy meczu po stracie bramki. Kibice mogą być dumni z postawy drużyny, która walczyła do ostatnich minut.
Źródło: KS Babia Góra
Fot. facebook.com

