W minioną niedzielę na stadionie w Lipnicy Wielkiej miało miejsce prawdziwe piłkarskie widowisko. Babia Góra Lipnica Wielka podejmowała Wierchy Rabka-Zdrój w meczu, który zakończył się wynikiem 6:1. To zwycięstwo pozwoliło gospodarzom wskoczyć na fotel lidera rozgrywek.
Pierwsza połowa – walka do ostatniego gwizdka
Pierwsze 45 minut było bardziej wyrównane, ale to gospodarze stworzyli sobie groźniejsze sytuacje. Już w 11. minucie bramkarz gości, Malina, popisał się świetną interwencją po strzale A. Stołowskiego. Chwilę później z rzutu rożnego dośrodkował Łątka, a Michałczak umieścił piłkę w siatce, dając prowadzenie swojej drużynie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć Łątka był blisko zdobycia drugiego gola.
Druga połowa – koncert gry Babiej Góry
Po zmianie stron gospodarze zdominowali boisko. W 47. minucie Gogolak wykorzystał podanie Kuspra i podwyższył na 2:0. Pięć minut później Łątka posłał piłkę z połowy boiska do Gogolaka, który minął bramkarza i trafił do pustej bramki. W 54. minucie Gogolak obsłużył Michałczaka, a ten precyzyjnym strzałem w długi róg zdobył czwartego gola.
Goście odpowiedzieli w 63. minucie, ale radość kibiców Wierchów trwała krótko. Już minutę później Stopiak, po podaniu od Da Silvy, popisał się potężnym wolejem, ustalając wynik na 5:1. W 69. minucie Szczerba dograł do Da Silvy, a ten skompletował wynik spotkania na 6:1.
Znakomita gra rezerwowych
Warto podkreślić świetny wpływ zawodników wprowadzonych z ławki. Stopiak i Da Silva potrzebowali zaledwie kilku minut, aby wpisać się na listę strzelców. Trener Szczepaniec może być zadowolony z głębi składu swojej drużyny.
Bramki dla Babiej Góry zdobywali: Michałczak (12′, 54′), Gogolak (47′, 52′), Stopiak (64′) oraz Da Silva (69′). Asysty przy golach notowali Łątka, Kusper, Gogolak i Szczerba.
Dzięki temu zwycięstwu Babia Góra Lipnica Wielka obejmuje prowadzenie w tabeli, co jest ogromnym sukcesem dla klubu i jego kibiców. Najbliższe mecze pokażą, czy drużyna utrzyma wysoką formę i fotel lidera.
Źródło: KS Babia Góra
Fot. facebook.com

