Nie tak wyobrażali sobie niedzielne popołudnie piłkarze Babiej Góry II. Zamiast 90 minut walki na boisku, drużyna z Lipnicy musiała zadowolić się zwycięstwem przy zielonym stoliku. Powód? Przeciwnicy nie pojawili się na miejscu spotkania.
Trzy punkty bez gry
Zgodnie z regulaminem rozgrywek, nieobecność gości oznacza walkower. Babia Góra II została więc nagrodzona trzema punktami i wynikiem 3:0. To rozwiązanie, które choć daje pełną pulę, z pewnością pozostawia niedosyt zarówno wśród zawodników, jak i kibiców.
„Czyste konto” na specjalną prośbę
Klub postanowił uczcić ten nietypowy sukces z przymrużeniem oka. Na specjalną prośbę bramkarza Ksawerego Witka podkreślono, że jego zespół zakończył mecz z czystym kontem. „Zero straconych bramek! Zero obronionych strzałów… ale zero z tyłu to zero z tyłu!” – czytamy w klubowym wpisie. To żartobliwe nawiązanie do sytuacji, w której bramkarz nie miał okazji do interwencji, a mimo to może zapisać na swoim koncie kolejne spotkanie bez straty gola.
Co dalej?
Dla Babiej Góry II to ważne punkty w tabeli, które mogą okazać się kluczowe w dalszej części sezonu. Drużyna nie zwalnia tempa i już szykuje się do kolejnych wyzwań. „Jedziemy dalej!” – zapowiadają zawodnicy. Kolejny mecz będzie okazją, by tym razem pokazać się na boisku i potwierdzić formę w prawdziwej grze.
Źródło: KS Babia Góra
Fot. facebook.com

